niedziela, 6 kwietnia 2014

Nie ja


Waligórzanki, żeńska fauna, 
jak łoskot beczek nagie. 
Gnieżdżą się w stratowanych łożach, 
śpią z otwartymi do piania ustami. 
Źrenice ich uciekły w głąb 
i penetrują do wnętrza gruczołów, 
z których się drożdże sączą w krew. 

Córy baroku. Tyje ciasto w dzieży, 
parują łąźnie, rumienią się wina, 
cwałują niebem prosięta obłoków, 
rżą trąby na fizyczny alarm. 

O rozdynione, o nadmierne 
i podwojone odrzuceniem szaty, 
i portojone gwałtownością pozy 
tłuste dania miłosne! 

Ich chude siostry wstały wcześniej, 
zanim się rozwidniło na obrazie. 
I nikt nie widział, jak gęsiego szły 
po nie zamalowanej stronie płótna. 

Wygnanki stylu. Żebra przeliczone 
ptasia natura stóp i dłoni. 
Na sterczących łopatkach próbują ulecieć. 

Trzynasty wiek dałby im złote tło, 
Dwudziesty - dałby ekran srebrny. 
Ten siedemnasty nic dla płaskich nie ma. 

Albowiem nawet niebo jest wypukłe, 
wypukli aniołowie i wypukły bóg - 
Febus wąsaty, który na spoconym 
rumaku wjeżdża do wrzącej alkowy.



~ Wisława Szymborska




Nigdy nie czułam obrzydzenia do osób grubych. Ba, kształtne kobiety uważam za piękne. Tylko nie ja. Nie lubię swoich szerokich bioder, wielkiego tyłka i masywnych ud. Dlatego chcę schudnąć, być motylkiem - w głębi siebie jestem delikatną dziewczyną. I na taką chcę wyglądać. Dziewczęco, nie kobieco. Chcę nosić śliczne sukienki z kołnierzykami i nie wyglądać przy tym jak baleron ściśnięty sznurkiem.
Przy wzroście około 166 centymetrów ważę 58 kilo - pierwszy kilogram już za mną. Tragedii właściwie nie ma, ale to nie ja. Moim celem jest 50 kilogramów. Piękna, symetryczna i harmonijna liczba.
Od jutra zaczynam 30 dni z Skinny Girl Diet, którą już lekko liznęłam. 400 kalorii. Najważniejsze to rozdać połowę jedzenia, które mama spakuje mi do szkoły i nie przesadzić z obiadem. Poza tym woda, sałata i jeszcze raz woda.
Trzymajcie za mnie kciuki!

1 komentarz:

  1. Trzymaj się, dziewczyno! Patrz: ja mam taki sam wzrost co ty i tyle samo ważę i nienawidzę swoich ud i tyłka... tyle w nas jest wspólnego!
    Dzięki, że wpadłaś na mojego bloga ;) Bardzo mi miło i się odwdzięczę tym samym ;)
    Trzymaj się, Kwiatuszku! :*

    OdpowiedzUsuń

Informacje

Liczby

Czytelnicy